Witamy!

WALCZYĆ, ŻEBY WYGRAĆ BATALIĘ

Mamy już wiosnę, trochę słońca, a i śnieg popada, ale nie ma co narzekać toć przecież przyjechaliśmy do Kanady i jest jak jest, po tutejszemu.
Równocześnie z cykliczną przemianą pór roku zachodzą także zmiany zdrowotne w nas samych, związane ze zmianami pogody, jak również oczywistym faktem starzenia się. Zjawisku temu niestety jak dotychczas nie możemy zapobiec, choć niektórym, a może wszystkim zależałoby, aby żyć nawet do 150 lat, nie wiem jakie skutki miałoby to dla systemu opieki społecznej, funduszów emerytalnych itp., ale ponieważ chwilowo są to rozważania typowo teoretyczne, chciałbym dzisiaj pomówić o naszych własnych możliwościach wpływu na przebieg, komfort życia dnia dzisiejszego. Nie będę pisał o pieniądzach, choć podobno one poprawiają komfort życia, tematem felietonu są choroby, które trapią ludzkość od zarania.
Problemy zdrowotne można mierzyć podobnie do innych zjawisk; łagodne, łatwo wyleczalne, poważniejsze, ale również uleczalne metodami naturalnymi, bądź czasami przy udziale środków chemicznych, oraz inne schorzenia, gdzie konieczna jest interwencja chirurgiczna, wreszcie schorzenia bardzo trudne, gdzie możliwości interwencji leczniczej są bardzo ograniczone lub wręcz nie istnieją.
Świat uporał się z wieloma kiedyś śmiertelnymi chorobami na drodze stosowania szczepień, droga to bardzo skuteczna w przypadku pojedyńczych schorzeń, lecz w miarę czasu metody szczepień zostały zmodyfikowane, do używania jednocześnie kilku chorób, tzw. szczepienia poliwalentne i okazuje się, że coraz częściej dochodzi wtedy do ciężkich i poważnych reakcji poszczepiennych, ubocznych, ze wszech miar niepożądanych.
Nasuwa się oczywiste pytanie, jak temu wszystkiemu możemy zapobiegać, by komfort naszego życia utrzymywać na dobrym poziomie. Wiemy oczywiście, że odpowiednia dieta, właściwy sposób odżywiania się, higiena osobista i psychiczna, unikanie stresu to także ważne bardzo elementy zapobiegania chorobom, no i oczywiście odpowiednia opieka lekarska stosowana zawczasu może wiele zdziałać. Na każym etapie stosowania i przestrzegania tych metod znajdujemy uchybienia i nieprawidłowości, które w efekcie prowadzą do zachorowalności. Jeśli są to błahe, łatwo wyleczalne choroby to pół biedy, ale mamy także do czynienia z chorobami epoki cywilzacyjnej i tutaj wymienię AIDS, wielorakie choroby nowotworowe, autoimmunologiczne, często jeszcze nie rozpoznane naukowo jednostki patologiczne oraz choćby ostatnio zbierający swoje żniwo wirus Ebola. Z tą ostatnią miejmy nadzieję w bliskich miesiącach nauka się upora, gdyż genotyp wirusa jest coraz lepiej poznawany, kwestią jest uzyskanie silnej, monowalentnej szczepionki lub innego antidotum.
Największą sprawą, która komplikuje dobranie metod zapobiegawczych to fakt, że najczęściej nie znamy jednej, konkretnej przyczyny, która powoduje to schorzenie, są róźne teorie, ale żadna jeszcze nie okazała się skuteczną, mam tutaj na myśli szczególnie raka.
To środowisko, lokalne i globalne ma olbrzymi wpływ na naszą egzystencję; choroby autoimmunolgiczne oraz nowotwory rozwinęły się w niesamowicie szybki sposób w ostatnich 25 latach, ich statystyczny wzrost nasilenia przybiera karkołomne rozmiary, zaś możliwości skutecznego leczenia są wciąż niezmiennie małe i nieskuteczne, niezależnie od wyraźnego postępu nauki w innych dziedzinach, mimo widocznych wysiłków opanowania sytuacji, prognozy na to w chwili obecnej są raczej mierne.
Media obiecują, cytują pojedyńcze przypadki indywidualnych, sporadycznych sukcesów, które potem wielokrotnie są także przypisywane nadprzyrodzonym cudom.
Bo prawdę mówiąc bezradni jesteśmy, gdyż często dzisiaj deklarowny sukces „wyleczenia” to powierzchowny zanik lub osłabienie objawów po chemii lub radiacji; powraca zbyt często po kilku la-tach, chociaż pacjent był zapewniany o wyleczeniu raka, jeżeli nawrotu choroby nie będzie po powiedzmy 5 latach, a okazuje się, że choroba nie przestrzega takiego kalendarzowego statusu i po-wraca ze zdwojoną siłą, i często w innych narządach czy systemach ustroju.
Co więc nam pozostaje by nie stać się fragmentem tej katabolicznej spirali samounicestwiania się?
Podobnie jak USA stworzyły w innej dziedzinie system obrony na wypadek globalnej wojny w postaci Systemu Wczesnego Ostrzegania przed atakiem rakiet balistycznych, który miejmy nadzieję, że sprawdzi się w krytycznyn (oby nie nastąpił ) momencie – tak i my możemy starać się w podobny sposób zabezpieczać a jest to realnie możliwe.
Istnieją metody badań laboratoryjnych służące do wykrywania w krwi tzw. cancer markers, są to związki chemiczne, które pojawiają się w krwi w trakcie choroby nowotworowej lub zawczasu.
Nie ma uniwersalnego markera, charakterystycznego dla wszystkich raków. Jest ich wiele, badania częstokroć kosztowne. Poza tym profilaktyczne i okresowe badania wszystkich chętnych taką metodą przekroczyłyby możliwości OHIP. Wybiórczo metody te stosowane są u ludzi już chorych na raka z objawowo rozpoznaną chorobą, a my tu mówimy o uniknięciu zachorowania, postępowaniu uprzedzającym objawy choroby.
Inne metody diagnostyczne jak Tomografia Komputerowa lub Magnetyczno Rezonansowa wykrywają istniejące już guzy, a więc w rozwiniętym, zaawansowanym procesie nowotworowym, gdzie metody ewentualnego leczenia i ich skutki terapeutyczne są bardzo ograniczone (groźne skutki uboczne, duża śmiertelność) lub wręcz niemożliwe.
Moje osobiste, wieloletnie doświadczenie przy zastosowaniu zmodyfikowanej metody komputerowego badania aparaturą CIT NELIAN, skanującego odpowiednie narządy, systemy lub całość organizmu wskazuje, że prawie co czwarty organizm nosi w sobie poważne ryzyko zachorowania na chorobę nowotworową.
Możliwe jest stwierdzenie tego dużo wcześniej, zanim pojawiłyby się jakiekolwiek objawy, lub zauważłby CTscan lub MRI. Wykrycie choroby lub jej zagrożenia na tym wczesnym etapie zwielokrotnia szanse na jej unikniecie, lub wyleczenie. Zaletami metody CIT NELIAN jest fakt, że pomiary dokonywane są na drodze elektronicznej analizy widma fal elektromagnetycznych wysyłanych przez każdy badany organ, a różnych dla tkanki zdrowej lub chorej. Komputer posiada w swojej pamięci wzorce drgań fal elektromagnetycznych dla tysięcy różnych schorzeń w tym najróżniejszych nowotworów, Detekcja tych zmian i różnic odbywa się na poziomie molekularnym, komórkowym, tak więc minimalne zmiany grożące w przyszłości rozwojem w kierunku naowotworowym są rejestrowane i możemy je zauważyć zanim dojdzie do rozwoju guza, a wtedy często zmian już nie wyleczalnych. Możliwość błędu pomiaru istnieje tutaj także, ale jest trzkrotnie mniejsza niż przy ocenie wyników na drodze opisu, interpretacji i doświadczenia wykonanej przez człowieka, ponieważ w systemie CIT NELIAN, dokonuje jej bardzo obiektywny system, dokładnie wykalibrowany jakim jest procesor komputerowy. Futurystyczne badania naukowe przewidują ciągły wzrost zachorowań na nowotwory, który może osiągnąć za 25 lat katastrofalną cyfrę co drugiego człowieka dotkniętego późno zdiagnoaowanym i w wielkim prawdopodobień-stwie nieuleczalnego już raka.
Powyższe rozważania dotyczą wielu innych, lżejszych i ciężkich schorzeń, generalizując sprawę, musimy pamiętać, że w przypadku wszystkich chorób ważna jest wczesna, aktywna profilaktyka i wczesne wykrycie choroby lub jej zagrożenia, a wtedy sukces leczenia niesie w sobie wielokrotnie większe szanse wyleczenia, a więc polepszenia komfortu naszego już i tak uciążliwego egzystowania.


Osoby zainteresowane powyższą tematyką lub zastosowaniem metody CIT NELIAN zapraszam do konsultacji w Klinice Regeneracji Naturalnej, pod telefonem 416 804-3934